W dzisiejszej dziedzinie powłok przemysłowych tradycyjne powłoki proszkowe są bardzo preferowane ze względu na ich właściwości chroniące środowisko „zero LZO”. Jednakże ich kapitałochłonny proces termoutwardzania – zwłaszcza ogromny, energochłonny tunel utwardzania, który trwa od dziesięciu do dwudziestu minut – zawsze był fatalną słabością w wydajności produkcji i kontroli kosztów.
Tradycyjne termoutwardzalne powłoki proszkowe przypominają „wolno gotującą się zupę”, natomiast powłoki proszkowe UV przypominają „natychmiastowe smażenie”. Jaki potencjał niesie ze sobą jego podstawowa zaleta – „natychmiastowe utwardzanie” – wnosząc do branży?
Tradycyjne termoutwardzalne powłoki proszkowe obejmują topienie, wyrównywanie i chemiczne sieciowanie (utwardzanie) w jednym procesie, polegającym wyłącznie na piecu wysokotemperaturowym w temperaturze od 160°C do 200°C, gdzie sam proces „ogrzewania” trwa 15–20 minut. Jednak powłoki proszkowe UV sprytnie dzielą proces utwardzania na dwa etapy:
Po elektrostatycznym natryskiwaniu proszku na obrabiany przedmiot, najpierw wchodzi on do strefy ogrzewania na podczerwień (IR) lub gorącego powietrza. Należy pamiętać, że jedynym celem tego etapu jest stopienie i wyrównanie proszku w gładką płynną (lub półstałą) warstwę. Proces ten wymaga znacznie mniej czasu i temperatury niż tradycyjne utwardzanie (np. około 90°C-120°C przez dziesiątki sekund do minut).
Gdy stopiona powłoka opuszcza strefę grzewczą, natychmiast trafia do strefy naświetlania UV-LED lub wysokociśnieniowej lampy rtęciowej. Fotoinicjator „utajony” w preparacie powłokowym zostaje aktywowany, natychmiast wyzwalając reakcję polimeryzacji w ciągu 1 do 5 sekund, przekształcając powłokę z cieczy w twarde ciało stałe. To jest klucz do „natychmiastowego utwardzania”: oddziela procesy „topienia” i „utwardzania”. Ciepło odpowiada jedynie za wyrównanie; za utwardzanie odpowiada światło.
To najbardziej oczywista zmiana. Porównanie czasu: Tradycyjny piec do utwardzania (15-20 minut) vs utwardzanie promieniami UV (kilka sekund). Wynik: Prędkość taśmy przenośnika linii produkcyjnej można zwiększyć kilkukrotnie. Piece do utwardzania, które wcześniej wymagały dużej powierzchni (kilkadziesiąt metrów długości), można teraz zmieścić w komorach naświetlania UV o długości zaledwie kilku metrów. W przypadku fabryk, w których przestrzeń jest na wagę złota, mniejsza powierzchnia i większa prędkość linii produkcyjnej oznaczają wykładniczy wzrost „produkcji na jednostkę powierzchni”. Twoja fabryka może zrealizować więcej zamówień w krótszym czasie i na mniejszej przestrzeni.
Tradycyjne piece do utwardzania to „energochłonne potwory” w warsztacie (powszechnie znane jako „pożeracze prądu” lub „pożeracze gazu”). Aby utrzymać wysoką temperaturę, sięgającą niemal 200°C, wymagają ciągłego zużycia dużych ilości energii elektrycznej lub gazu ziemnego, a ich wstępne podgrzanie i rozruch również zajmują dużo czasu.
Podczas gdy termoutwardzalne powłoki proszkowe wciąż mają trudności z zrównoważeniem „temperatury” i „czasu”, powłoki proszkowe UV już zrestrukturyzowały proces, wprowadzając „światło”. Dlatego „natychmiastowe utwardzanie” może być innowacją technologiczną, której przemysł powłokowy najbardziej potrzebuje w obliczu podwójnych nacisków: „wysokiej wydajności” i „ochrony środowiska”.
Osoba kontaktowa: Mr. Eric Hu
Tel: 0086-13510152819